Archiwa tagu: Nowa fala

Błędny ognik, czyli gorycz życia

Fragment francuskiego filmu „Błędny ognik” („Le Feu Follet”) Luisa Malle’a z 1963 roku. W tle muzyka Erica Satie, wykorzystana w filmie. Film przypomniał mi „Pętlę” W. J. Hasa, ale to inny styl i klimat.

Cierpiący na depresję alkoholik, leczący się w klinice, postanawia popełnić samobójstwo. Najpierw jednak odwiedza Paryż ten jeden ostatni raz, aby znaleźć powód do życia.

Cały film, z napisami po angielsku >>  Le Feu follet, 1963 [Multi Subs]

A muzyka była taka…

Muzyka była kiedyś inna. Kiedyś, czyli w moim późnym dzieciństwie, coś około lat osiemdziesiątych. Prawie nie słuchałam wtedy jeszcze muzyki klasycznej, nie lubiłam jazzu ani odrobinę… Muzyka była lepsza. Bez dwóch zdań. Lubiłam Nową Falę, nie lubiłam późniejszego grunge‚u. I do dziś nie lubię. Wielu innych gatunków też.

Niezapomniana piosenka…

Wall of Voodoo „Mexican radio” (1982)

New Wave

Na początku lat osiemdziesiątych Gary Numan straszył mnie, dorastające dziecko, utworem Cars, który poniżej… Do Polski trafiło to z małym opóźnieniem. Nie było sieci, telewizji kablowej, radia satelitarnego, ani najnowszych płyt. Z radia i prasy dowiedziałam się o „nowej fali” w muzyce. Oprócz Newmana, prekursora czy jednego z prekursorów tego kierunku, było wiele grup, tworzących muzykę z gatunków: new wave, synth-pop, new romantic, post-punk, itp. Po latach nie mam sympatii dla tego okresu. Może dlatego, że przypadł na czas mojego dojrzewania, albo że w Polsce było wtedy okropnie, a może to po prostu muzyka, która się przeżyła?

Gary Numan „Cars” (1979)