Archiwa tagu: metafizyka

Kolor życia

Patrząc na zawartość kubeczka, nagle odkryła, że jej ulubionym kolorem jest kolor kawy z mlekiem. Odkryciu towarzyszyła doza radości i pewne zdziwienie. Rzecz miała miejsce sierpniowego popołudnia, na przedprożu jesieni, w porze gdy powoli zaczyna rosnąć znaczenie kawowych rytuałów. Samo doznanie było rzadkim zjawiskiem z kategorii olśnień duchowo-emocjonalnych. Tym bardziej niezwykłym, że nigdy nie miała swojego ulubionego koloru. Dlaczego nie zauważyła tego wcześniej? Tyle razy robiło się jej inaczej na duszy, gdy mieszając łyżeczką, patrzyła na rozpuszczającą się śmietankę w proszku.

Martwa natura w całości wygenerowana w komputerze (2006)

Martwa natura w całości wygenerowana w komputerze (2006)

Aborygeni i czas snu

O „czasie snu” przeczytałam na blogu Signe.

Czas snu (ang. Dreamtime, w językach aborygeńskich Malchera, Alcheringa, Mura-mura Tjukurrpa i inne) to mitologia australijskich Aborygenów. Legendy opisujące „czas snu” stanowią najstarsze istniejące przekazy ustne, szacuje się, że legendy Aborygenów mają ponad 50 000 lat.

Większość plemion aborygeńskich uważa, że wszystkie żywe stworzenia na Ziemi są ze sobą powiązane i tworzą jeden wielki system, który wywodzi się bezpośrednio od ich duchowych przodków z „czasu snu”. Według Aborygenów każde wydarzenie pozostawia za sobą jakiś fizyczny ślad, a cały świat fizyczny jest rezultatem działania metafizycznych stworzeń, które dzięki swojemu istnieniu wykreowały go.

„Czas snu” opisuje okres przed stworzeniem Ziemi, kiedy nie istniał jeszcze fizyczny, materialny świat. „Czas snu” według wierzeń nadal istnieje i można się do niego dostać lub też porozumieć się z żyjącymi tam duchami dzięki odpowiednim rytuałom magicznym.

(źródło:  Wikipedia)

Prawie co noc powracam do czasu snu. A właściwie, czas snu dostaje się do mojej realności. I nie jest to przenośnia, bo świat tych snów jest niezmienny – te same motywy, podobna fabuła i nastrój, te same czy podobne postacie. Odczuwam brak łącznika miedzy czasem snu a moim życiem. Może jest to osoba, może idea, może stan ducha, może określone działania. Czas pokaże. Czas mojego ziemskiego życia.

***
Odlotowy obrazek…

ludziki lecą w pudełku, explodingdog
„Dzisiejszy dzień będzie inny.” /oryginał-źródło

Rilke – „Co zrobisz, gdy ja umrę…”

***
Co zrobisz, gdy ja umrę, Panie?
Jam dzban twój (kiedy zbiję się w kawały?)
Jam napój twój (kiedy się kwaśny stanie?)
Jam twe rzemiosło, twe ubranie,
beze mnie stracisz sens twój cały.

Beze mnie, po mnie, dom postradasz,
w którym cię bliskie słowa grzały.
Spadnę z twych ciężkich stóp, jak spada
ten, którym jest twój aksamitny sandał.

Twój płaszcz nie będzie ci osłoną.
Twój wzrok, który, jak ciepłym łożem
wdycham policzkiem moim, Boże
szukać mnie będzie w każdej porze,
aż go utuli o wieczorze
obcych kamieni zimne łono.

Co będzie z Tobą? Ja się trwożę.

/napisał Rainer Maria Rilke/
/tłumaczył Mieczysław Jastrun/

***
A może to my jesteśmy bardziej potrzebni Bogu niż On nam?

jesienne liście na ziemi