Archiwa tagu: gry

Forget me not

Czyli niezapominajka… W grze Klotski, kolejne poziomy mają często nazwy kwiatów. A poziom Forget-me-not był kiedyś odrębną łamigłówką i jest najtrudniejszy do pokonania. Chodzi tylko o to, aby wyprowadzić na zewnątrz czerwony kwadrat. W ciągu ostatnich kilku miesięcy udało mi się pokonać ten poziom trzy razy. Oczywiście nie grałam w to bez przerwy, i nie oglądałam też filmiku z rozwiązaniem, który można znaleźć w sieci. Pisałam już o tej grze po pierwszym moim zwycięstwie kilka miesięcy temu. Można spróbować w to zagrać po ściągnięciu na komputer stąd (cała gra Klotski), ale trzeba mieć dużo cierpliwości, jeśli nie posiada się naturalnego daru do tego rodzaju gier.

P.S.
Strona gry Klotski na Facebooku. Dziś odniosłam czwarte zwycięstwo nad tą układanką, jednak nadal nie pamiętam całego rozwiązania. Zbyt dużo ruchów.

gra Klotski, zrzut z Forget-me-not

Zapomniana mądrość

Wróciłam do zagadki logicznej, którą rozwiązałam jakiś czas temu, Forget me not, i za nic nie mogę rozwiązać jej na nowo. Pokonałam potem wiele poziomów, dokładnie 16 – wszystkie oprócz ostatniego, i zupełnie zapomniałam jak rozwiązałam ten najtrudniejszy. A zagadka wydała mi się wtedy taka prosta. Mogę teraz stwierdzić, że wspomniany poziom jest wyjątkowo trudny. Znajduje się on w Klotski dla Windows. W Klotski dla środowiska GNOME tym najtrudniejszym będzie pewnie Pennant Puzzle. Takie jest przynajmniej moje wrażenie po pobieżnym przeglądzie tej gry w Ubuntu. I jest tam o wiele więcej „układanek”.

Ta niezwykle uciążliwa zagadka może posłużyć za metaforę trudnej do osiągnięcia mądrości życiowej. Jak żyć, aby żyć naprawdę, a nie egzystować, czy staczać się? Raz znasz odpowiedź, a potem jak dziecko znowu nie wiesz, jak się poruszać w tym świecie. Ta wiedza o życiu, wbrew pozorom, wcale nie jest dana raz na zawsze.

rudy kot
more animals (obrazek zmniejszony)
„To się nazywa kocia misa… Człowiek szybko się uczy.”

Krwawa podchoinka

Jeśli się nie lubi Świąt, to za karę przysyłają tak wyglądające pocztówki… Wiadomość miała taki sam nagłówek, jak tytuł tego wpisu 😦 Nie gram w tego rodzaju gry, jak większość kobiet, więc tym bardziej się przestraszyłam.