Archiwum dnia: 2010-09-16

Derek Mahon – „Liście”

Więźniowie nieskończonego wyboru
Wybudowali sobie dom
W polu pod lasem
I żyją w pokoju.

Jest jesień, i martwe liście
W drodze do rzeki
Pukają do okien jak ptaki
Lub odbijają się na drodze.

Jest gdzieś przyszłe życie
Martwych liści,
Stadion wypełniony wiecznym
Szelestem i poszeptem.

Gdzieś w niebie
Straconych przyszłości
Te życia, które mogliśmy przeżyć
Znalazły swe własne spełnienie.

/napisał Derek Mahon/
/tłumaczył Piotr Sommer/

***
Ten wiersz już tu był. Kojarzy mi się z nieskończonością, wiecznością, ciszą i nadzieją.

jesień, czerwone liście, droga