Bez kategorii · Muzyka

Whisky in the Jar

To pierwsza rockowa wersja tej irlandzkiej piosenki ludowej. Pamiętam ją lepiej niż cover grupy Metallica, bo tę pierwotną wersję słyszałam znacznie większą ilość razy. Trzęsie, kołysze, i porusza.

Thin Lizzy „Whisky In The Jar” (1973)

9 myśli na temat “Whisky in the Jar

  1. To zupełnie przeciwnie do mnie 😉

    P.S.
    Chociaż jak posłuchałem, to ta wersja też jest OK!

    Z takich dinozaurów 😉 szukałem ostatnio tego kawałka:

    wersja płytowa:

    Polubienie

  2. Ten Blue Oyster Cult gdzieś tam się przewijał w tamtych latach, w radiu i w prasie, jednak niewiele pamiętam, czyli prawie nic.

    Posłucham sobie, bo to musi być coś ciekawego 🙂

    Polubienie

  3. Dziękuję za linki. Potem posłucham.

    Ja na pewno wolę wersję Dylana, dlatego że ją pierwszą usłyszałam.

    P.S.
    Znowu skierowało Twój komentarz do moderacji, bo występujesz pod dwoma nickami… (do tej pory nie wiedziałam, że „sprzatający” to „thethonator”).
    Każdy nowy pseudonim jest moderowany.

    Polubienie

  4. To co było pierwotne najczęściej jest najciekawsze…

    tak jak kashmir zepellinów…

    jak california uber alles

    jak too drunk to fuck…

    W in the J – jest tylko kolejnym tego przykładem.

    Chociaż bywa też inaczej:

    Bob Dylan:

    Axel:

    Chór Armii Czerwonej i Leningrad Cowboys:

    Avril Lavigne:

    Nie mam pojęcia które z tych wykonań jest najlepsze.

    Polubienie

  5. Nie ma sprawy – nie mam problemów z moderacją komentarzy 😉

    Moon – wersja Red Army Choir ma też swoje fantastyczne walory 😉

    Polubienie

  6. Moon, jestem ich wielkim fanem.

    Cudowne wykonania muzyki klasycznie – chóralnej jak i adaptacje nowych rockowych hitów.

    Nie udało mi się dostać na ich koncert, bilety rozeszły się zanim poszła fama o ich występie, nie wspominając o oficjalnych ogłoszeniach.

    Polubienie

  7. Koncert o którym mówię, a właściwie dwa występy miały miejsce w Białymstoku, ale z tego co pamiętam objechali cały kraj.

    Niestety sesja poprawkowa odebrała mi wtedy wszelkie możliwości odsłuchania koncertu w innym mieście.

    P.S.

    Zapomniałem o dacie. wybacz.

    Był to październik 2007

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.