Zapomnieć wszystkie słowa,
konstrukcje i metafory.
Po co je znać,
kiedy i tak nie można
się porozumieć.
Nie mówić,
nie myśleć,
nie rozumieć.
Nie czuć.
Odejść w niepamięć
własnego umysłu.

cytaty i twórczość własna
Zapomnieć wszystkie słowa,
konstrukcje i metafory.
Po co je znać,
kiedy i tak nie można
się porozumieć.
Nie mówić,
nie myśleć,
nie rozumieć.
Nie czuć.
Odejść w niepamięć
własnego umysłu.
Ładnie poskładane słowa, ale smutne jakieś. Pobrzmiewa w nich brak wiary w drugiego człowieka.
PolubieniePolubienie
A może ten drugi człowiek nie jest wart wiary? Wierzyć trzeba w siebie. I do końca życia pozostaje się samotnym, jak mi ktoś kiedyś powiedział.
Ten wiersz miał być trochę smutny.
PolubieniePolubienie
zgadzam się z MOON.
Z niewiary w siebie( nie w drugiego człowieka, bo wszak nigdy go tak naprawdę nie poznamy) bierze się samotność.
Wiara w siebie powoduje,że człek nigdy się ze sobą nie nudzi(potocznie mówiąc), a spierając ze sobą niczyjego ego nie narusza.
Przytoczę W.Szymborską””Nie oskarżaj mnie duszo,że rzadko cię miewam.
Przepraszam wszystko,że nie mogę być wszędzie.
Przepraszam wszystkich,że nie umiem być każdym i każdą.
…. i dalej” ponieważ sama sobie stoję na przeszkodzie.
Nie miej mi za złe, mowo,że pożyczam patetycznych słów, a potem trudu dokładam,żeby wydały się lekkie”.
@lvnetariusie- smutek to też ludzkie uczucie, przypuszczam,że bardziej głębokie, niż wiara w drugiego człowieka, powierzchowna, bezrefleksyjna.
Bywa tak bowiem,że ludzka pozorna lekkość bytu tylko jest sztafażem , za którym się kryje wielkie NIC.
Ale i bywa,że oschłe słowo jest kamieniem przykrywającym
to co nam w duszy gra, bo taka jest potrzeba chwili, a to oznacza właśnie te wyżej wspomnianą niewiarę.
Jeśli ubóstwiają Cię wszyscy, to znaczy ,tyle sam co:NIKT!
Z krajanką moją zgadzam się w tej kwestii i dodam jeszcze za naszą Noblistką:
@MOON- przepraszam,że nie umiem wyrazić się jak Ty lapidarnie.
PolubieniePolubienie
Przepraszam za fatalne literówki.Słońce mnie dobiło!!
PolubieniePolubienie
Z niewiary w innych bierze się wiara w siebie? Czy też wierząc w siebie, zbytnio ufamy innym?
Sama do końca nie wiem, czy to ma związek.
PolubieniePolubienie
Chyba jednak wierząc w siebie, zbytnio ufamy innym,Myślimy,że myślą i czują podobnie, jak my, a to wcale nie takie pewne.
PolubieniePolubienie
Czyli trzeba tu jakiejś równowagi pomiędzy wiarą w siebie i w innych 😐 Nie każdy to umie osiągnąć.
PolubieniePolubienie
Mam niestety przykrą wiadomość,nawet wieloletnie
katowanie umysły przez zawodowych mnichów
dawały mierne efekty w „temacie” odejścia w niepamięć
własnego umysłu.
Nie słuchałabym rad sfrustrowanych panów.
Wiara w siebie i niebycie samotnym nie jest stanem
sprzecznym.A nade wszystko możliwym.
Za ciemnością jest..być może nowa jasność.
Jeno trzeba „kupić ten los”na loterii.
PolubieniePolubienie
To tylko wiersz. Byt samoistny, lub byt sprzężony z obrazem mu towarzyszącym :).
PolubieniePolubienie
Jasne ! tak myślałam byt samoistny z panem w tle.
PolubieniePolubienie
Kupcie mi los na loterii, bo ja nie umiem :).
PolubieniePolubienie
Kupić los ma loterii,to mieć otwarte oczy i „nieuprzedzone”
serce.
Ostrzegam,odwagi potrzeba,bo fałszywa monetą może
się okazać.Na kartce można zmieniać słowa,a w realu ciągle z popiołów otrząsać się trzeba i nie stawiać ani
sobie,ani nikomu niemożliwych do spełnienia…..dośpiewaj sobie sama.
Umiesz to zrobić !
Nie można za Ciebie wyciągnąć ręki,czy nie sądzisz,że to
zbyt duża odpowiedzialność.Nie należy tak wiele wymagać.
PolubieniePolubienie
Serce mam chyba nieuprzedzone, oczy staram się otwierać, a co wyciągnę, to los pokaże…
PolubieniePolubienie
Proszę, nie ma „chyba”.Sprawdź sama wiesz najlepiej.
A niechże pokaże NAJSZY !
PolubieniePolubienie
Wszystko jest w rękach człowieka. Nawet porażki, które go spotykają. Choć według mnie największym darem jest umiejętność życia z innymi ludźmi nawet, gdy się z nimi nie zgadzamy we wszystkim.
PolubieniePolubienie
I nastał dzień siódmy, i Moon odeszła w siną dal… bo nie chciała już być „maskotką do pouczania” 😐
PolubieniePolubienie
Ech…ta sina dal…rozmowa drugim czlowiekiek czasem
pomaga zrozumieć nam samego siebie.Nie było moją intencją uczynienie z Ciebie „maskotki do nauczania”.
Jeśli podejmujesz dialog,nie zabieraj „szmatek i gałganków” i chodu !
Lvnetarivs, z którym akurat się zgadzam,przedtawił tylko!
swój punk widzenia.
Tylko.
PolubieniePolubienie
Witaj MOON.Fajny ten profil na Twoim blogu, nie znam się na kobitach, ale pewien mój rodzinny Pan spojrzał i orzekł,żeś piękna!Wierzę mu na słowo!
Resztą się nie przejmuj,” takie medium” ten net( też czyjś cytat).
Dorzucę ,choć sama wiesz…
Moje „szkolne dzieci” widząc na korytarzu Dyrektora z Panią woźną mawiały” nieszczęścia chadzają parami”-:)))))
PolubieniePolubienie
Padon, powinnam przystosowć ten cytat do aktualnej sytuacji i napisać:” nieszczęścia działają parami”i porządkują
cudze życie.
Sąsiedzi zza Odry mawiają:”Ordnung muss sein!”
Na blogach też!!-(((((
PolubieniePolubienie
Od dwóch dni, a zwłaszcza kilku godzin, trwa przerażający atak hakera na moje połączenie internetowe, a możliwe, że i na dysk. Rzadko kiedy jestem w stanie coś tu napisać.
Muszę się chyba w końcu zmusić do naprawy tego komputera.
Nie wiem, skąd taka podłość w ludziach… Nie wiem, komu się tak naraziłam, że robi teraz takie rzeczy…
PolubieniePolubienie
Nie Ty jedna, poczytaj sobie u Lnetariusa post Imiona.
Podłość w ludziach MOON bierze się z chęci poprawy własnego samopoczucia,udowodnienia innym swojej „siły”.
A że pomysłowość ludzka nie ma granic, mamy, jak mamy.
Smutna refleksja: kiedyś Cię nieco zrugałam na Twoim blogu, właśnie wtedy,kiedy Ci najwiecej przykładano!Wybacz!
Tylko jedna osoba spośród moich znajomych internautów Cię broniła i ten Pan, (wspominałaś)który napisał,jak bardzo się wstydzi za tych ludzi.
Nie słucham plotek, ale i czujna jestem wobec słodkich słów rzucanych na blogach.Nikt Cię lepiej nie zrozumie . Sądziłam,że mimo wszystko w ludziach pokłady dobroci, większe są, niż złe intencje, czy egoistyczne „interesy”.
Widać się myliłam, a może żyłam w zbyt sterylnych warunkach i net mi dopiero ujawnił „inferno”?
A na tym najlepszym ze światów tyle jest pięknych spraw do zrobienia!Wiersz, obraz, piosenka…
Przecież już masz w tym swój udział…-:((((Pozdrawiam
PolubieniePolubienie
Jeszcze słowo!Nie mam wiele praktyki, dopiero”ćwiczę”te zasady, ale moim skromnym zdaniem, o czem Ci wspominałam to działa na zasadzie walki” o klienta”.Im więcej u Ciebie postów, rzeczowej dyskusji, tym szybciej ktoś tam z Waszej blogowej nacji zaatakuje.Zmontuje grupę, podejdzie naiwnego i potem dyskurs toczy się, jak śniegowa narastająca kula.Nigdy sobie bloga nie otworzę.
Nie do wszystkich rzecz jasna ta uwaga, ale może dlatego żeś słaba kobieta, naraziłaś się jakieś pewnej siebie, ale pustej mózgownicy, w rezultacie w tej niepotrzebnej walce jesteś sama wywołuje to ataki agresji.
Skopać leżącego to takie” ludzkie”!!A jeśli ma czelność się bronić, to dopiero dołożyć.
Gryzące się wilki nigdy nie rzucą się na ofiarę, która odsłoniła słabiznę, czyli brzuch.Mają dość atawistycznej etyki.Ale nie człowiek!!
PolubieniePolubienie
Wielu blogerów to niestety zwykłe trolle…
Z nudów czy braku celu w życiu prowadzą swoją trollowatą działalność.
O „inferno” może kiedyś napiszę post.
PolubieniePolubienie