Archiwum dnia: 2008-05-03

Seamus Heaney – „Otchłań”

Rybacy z Ballyshannon
Razem z łososiami
Złowili zeszłej nocy niemowlę.
Nieślubne nasienie,

Malec na powrót oddany
Wodom. Lecz jestem pewien
Że kiedy stała na płyciźnie
Zanurzając go czule,

Aż zziębnięte kostki przegubów
Zmartwiały jak żwir,
Był płotką i hakiem
Rozdzierającym ją na wskroś.

Brnęła przez wodę pod
Znakiem swego krzyża.
Jego wyciągnięto z rybami.
Odtąd otchłań będzie

Zimnym odblaskiem dusz
Spoza dalekiego pasma morza.
Nawet nie zagojone dłonie Chrystusa
Pieką i nie mogą tam łowić.
.
„Limbo” (wiersz w oryginale)
/napisał Seamus Heaney/
/tłumaczył Piotr Sommer/

***
Seamus Heaney napisał też wiersz o chłopcu, trzymanym latami w zamknięciu – „Zbyteczne dziecko”.

aivazovsky36
Zachód słońca nad morzem – Iwan Ajwazowski