Bez kategorii · Muzyka

Podłość

Skąd się to bierze w ludziach? Z chorej zazdrości, z niedowartościowania, z niedojrzałości, z genów? Głupie pytanie retoryczne.

P.S.
Nie byłam wielką fanką DM, ale niektóre ich utwory lubię.

Depeche Mode „Enjoy the Silence” (1990)

25 myśli na temat “Podłość

  1. Lekko podskoczył. Trochę jest również wejść z pewnych regionów azjatyckich i południowych. Tam WordPress musi być popularnych wśród poszukiwaczy pewnych treści według tagów… 🙂

    Polubienie

  2. 1. z wychowania
    2. ja tam zawsze pod prąd
    3. nie lubie dm, zreszta nigdy nie moge odroznic od pet shop boys… jednego i drugiego nie lubie

    Polubienie

  3. Pet Shop Boys jest dla mnie zbyt „gejowski”. To nie moje klimaty.
    Niektóre utwory Depeche Mode są „mocne”, inne z kolei denerwujące, zbyt lekkie.

    Polubienie

  4. Nie pomyślałabym, że z dzieciństwa… Myślałam, że to genetyczne.
    Muszę dowiedzieć się więcej na temat tego Cartmana, kultura masowa nie była mi bliska do tej pory. Patrzę… a to „South Park” 🙂 Nie znam tego, nie ściągam filmów z sieci, a w telewizji przeoczyłam. Zły wzorzec dla młodzieży 😦

    Zapomniałam melodii „Always On My Mind”, a było to tak często grane…

    Polubienie

  5. Podłość w ludziach bierze się z dzieciństwa, złych nawyków jakie wtedy nabieramy i które w dorosłym życiu owocują trudnościami w rozwiązywaniu podstawowych problemów. To z kolei prowadzi do frustracji znajdującej swoje ujście w zachowaniach podłych.
    Jest jeszcze jeden rodzaj podłości – podłość z premedytacją, czyli czerpanie radości z bycia podłym. Jest to forma niezobowiązującego, bezpretensjonalnego sadyzmu. W kulturze masowej taką postawę prezentuje Eric Cartman.

    DM uwielbiam od dawna. A jeśli chodzi o PSB to podoba mi się cover „Always on my mind”.

    Polubienie

  6. Zły wzorzec dla głupiej młodzieży. Jeśli na kogoś negatywnie może wpłynąć postać z kreskówki, to znaczy że było z nim coś nie tak już wcześniej:)

    A tu Pet Shop Boys:

    Polubienie

  7. Komuna, a może prowincjonalizm, jeszcze siedzi w umysłach rodziców tych dzieci, stąd najlepsza „komórka” dla synka, „bo ja za młodu nie miałem”?
    Nie wiem…

    Polubienie

  8. O, ciekawe, to fragment komentarza do zupełnie innej notki…

    Ech, nawet WordPress miewa gorsze chwile, jak widać.

    Tak właściwie to czy ma to jakieś znaczenie, czy to wynik postkomuny? W Ameryce z dzieciakami today też nie jest łatwo, a komuny nie mieli – może to nie komuna, a konsumpcjonizm, zachłyśnięcie „współczesnością”?

    Polubienie

  9. @Black ops

    toksyczny wplyw to maja dzieci neostrady i rodzacej sie demokracji na swoich rodzicow – nie zwalala bym winy na komune, moje wczesne dziecinstwo to lata stanu wojennego i nie twierdze , zem zle wychowana – na genetyke tez bym winy nie zwalala – wg mnie tylko i wylacznie zaplecze socjalne – cos sie dostaje za latwo, za malo pracy „u podstaw”, za malo ograniczen, zakazow, przerost ego u „glupoli”, ktorzy niczym nie moga w sumie zaimponowac oprocz tatusia na stanowisku i wypchanego portfela…

    @Moon
    czy to prowincjonalizm, nie jestem pewna…ja naprawde twierdze ze rodzic ma teraz malo do gadania, taki maly terorysta wymusza na nim poprostu komorke, psp, kompa usw… a tak z innej, „niemieckiej” beczki – moj chrzesniak przed 4 laty rozpoczynal 1 klase – matka dostala liste co powinna kupic pierwszakowi na wyprawke – na liscie same markowe produkty – by dzieciaki nie mogly sie miedzy soba przechwalac!!! – koszt wyprawki – 200e za plecaczek, kredki farbki i pare dupereli…

    ..dobrze…koncze, bo troche mi to dzisiaj belkotliwie wychodzi, ale zaczelam juz swietowanie moich prawie 30 urodzin….

    Polubienie

  10. …dzieki, w sumie sa dopiero w sobote, ale jako ze mieszkanko mamy malutkie, to sie goscie „rozkladaja” w czasie i przestrzeni 😉 i dzis juz zaczeli…sie rozkladac 😉

    Polubienie

  11. „Wynieście swoich umarłych! Wynieście swoich umarłych!”

    Zgadzam się Sal, właśnie w tym kierunku myślę… i najlepszego. I żeby mało sprzątania było 😉

    Polubienie

  12. Nie, znów Święty Gral. To tak odnośnie tych gnijących, w sensie, rozkładających się…

    I zgodzę się z Sal, że prowincjonalizm to złe określenie – ja szukałbym tu czegoś związanego z dysfunkcją instytucji wychowania rodzinnego…

    Polubienie

  13. Widzisz, podobnie jak z Twoim komputerem, w Twojej głowie też nie grzebię, a zdecydowanie nie wtedy, kiedy śpisz – cóż, nie mogę poczuwać się do odpowiedzialności.

    Zresztą, nie wiem, co gorsze, groby, czy świadomość, że we śnie nie możesz zresetować serwera bazodanowego powieszonego na transakcji…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.